|
Uroczysty pogrzeb majora ADOLFA PILCHA
pseudonim "GÓRA" - "DOLINA"
LONDYN, dnia 10 lutego 2000 roku.
Kościół ewangelicki pod wezwaniem Chrystusa Króla Montpellier Place, Knightsbridge
Uroczyste pożegnanie odbyło się 10 lutego 2000 w kościele ewangelickim pod wezwaniem "Chrystusa Króla" przy Montpellier Place, Knightsbridge. Nabożeństwo celebrował ks. dziekan Waldemar Jagucki - pastor. Rodzinie towarzyszyli przedstawiciele Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Londynie, Związku Cichociemnych w Londynie, liczni kombatanci zamieszkali w Anglii oraz znajomi. Środowiska Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Nowogródzkiego i Grupy Kampinos AK delegowały ze sztandarem Grupy Kampinos AK cztery osoby: Jadwigę Sławińską, Ryszarda Lewina, Waldemara Sielickiego i Witolda Grzybowskiego. Trumnę złożono do grobu na cmentarzu Wandsworth przy Magdalen Road w Londynie.
W kościele krótkie wspomnienia pożegnalne odczytali przedstawiciele Grupy Kampinos AK, Związku Żołnierzy AK w Londynie, Związku Cichociemnych w Londynie oraz Gminy Ewangelickiej z Londynu i Cieszyna.
Żegnamy podpułkownika Adolfa Pilcha "Górę" - "Dolinę"
Na dzisiejszą uroczystość przybyliśmy z Polski, delegowani przez Środowiska Żołnierzy Armii Krajowej Ziemi Nowogrodzkiej i "Grupa Kampinos", by pożegnać naszego kochanego dowódcę pułkownika Adolfa Pilcha. Żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Partyzanta Trzech Puszcz. Walczył o wolność i niepodległość Polski. Krajowi i rodakom poświęcił najpiękniejsze lata, a większą część swego życia musiał spędzić z dala od swojej Ojczyzny. W walce był stanowczy i wytrwały. Po klęsce wrześniowej przedostał się na Zachód, by po przeszkoleniu, wrócić jako "cichociemny". Dzięki wybitnym zdolnościom, wiedzy wojskowej, wspaniałej intuicji i znajomości taktyki walki partyzanckiej był znakomitym dowódcą uwielbiających Go i bezgranicznie Jemu oddanych partyzantów. Sławę swoja zdobył dowodząc Zgrupowaniem Stołpecko-Nalibockim Armii Krajowej na Kresach Wschodnich pod pseudonimem "Góra", pułkiem "Palmiry-Młociny" Armii Krajowej w Puszczy Kampinoskiej w czasie Powstania Warszawskiego i III batalionem 25. Pułku Piechoty Armii Krajowej w lasach kieleckich pod pseudonimem "Dolina". Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari, 4-rokrotnie Krzyżem Walecznych, Warszawskim Krzyżem Powstańczym oraz wieloma innymi odznaczeniami państwowymi. W każdej bitwie, którą dowodził był w pierwszej linii. Żadna z nich nie skończyła się porażką. Dbał o życie swoich żołnierzy. Partyzanci Zgrupowania Stołpecko - Nalibockiego, zwani przez ludność Kresów "Legionami" stoczyli ponad 230 walk, w tym zakończone wielką ofiarą krwi i życia bitwy w Powstaniu Warszawskim. Dziś wyrażamy żal żołnierzy "Góry-Doliny", że odszedł ON na Wieczną Wartę. Szanowaliśmy Go i ufaliśmy Mu. Pozostanie w naszych sercach jako Wielki Polak. Szlachetny i Prawy. Dzielny Żołnierz i Troskliwy Dowódca. Cześć Jego pamięci!
Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia w ich bólu i smutku. Podzielamy te uczucia, bo w dniach walki staliśmy się jedną wielką rodziną i wciąż do niej należymy.

|