|
Służby sanitarno-medyczne
Oprócz wzorowo
zorganizowanych służb kwatermistrzowskich, gospodarczych
oraz sapersko-technicznych sztab "Obroży" od pierwszych
dni powstania rozwinął również intensywną działalność
sanitarno-medyczną.
Szef służby medycznej
przy sztabie "Obroży" por. lek. Jan Dorożyński "Adam"
już w pierwszym dniu powstania zorganizował wraz z ppor. lek. Edwardem Drescherem "Boguszem" szpital polowy na
terenie siedziby sióstr zakonnych przy ul. Hożej 53.
Po kilku dniach walk,
wskutek dużego napływu rannych, uruchomiono w domu przy
ul. Poznańskiej 11 duży szpital polowy, stanowiący
Główny Punkt Opatrunkowy. W związku z uruchomieniem tego
szpitala przeniesiono do jego pomieszczeń sprzęt i personel szpitala z ul. Hożej 53, a w połowie sierpnia
przeniesiono również szpital działający w Sanatorium św.
Józefa. G.P.O. przejął w tym czasie dodatkowe
pomieszczenia w budynku przy ul Poznańskiej 15.
Z G.P.O. współpracowała
ściśle pracownia rentgenowska płk. prof. Witolda
Zawadowskiego, mieszcząca się w domu przy ul.
Poznańskiej 17.

Zespól szpitalny na ul.
Poznańskiej posiadał salę operacyjną i mógł pomieścić
około 80 łóżek. Przez cały czas powstania obsłużył
blisko 450 rannych. Komendantem zespołu szpitala był
szef służby medycznej "Obroży" por. lek. Jan Dorożyński
"Adam", który był również szefem służby medycznej
zgrupowania "Zaremba", a nastopnie batalionu "Piorun".
Znaczna cześć ludności
cywilnej opuściła miasto w pierwszych dniach
października, jednakże w okolicznych szpitalach i domach
przy ul. Wilczej, Hożej, Poznańskiej i Emilii Plater
pozostali jeszcze liczni ranni oraz ludzie w starszym
wieku i chorzy, którzy nie mogli wyjść z miasta o własnych siłach. Dla nich niezbędna była jeszcze przez
wiele dni woda, żywność, a więc i energia elektryczna.
Przy agregatach
prądotwórczych pozostała drużyna monterów - operatorów,
żołnierzy grupy kpt. "Mechanika", którzy uzyskali
zaświadczenia Polskiego Czerwonego Krzyża stwierdzające,
że pełnią oni funkcje sanitariuszy PCK.
Elektrownia przy ul.
Hożej 51 przestała pracować 5 listopada, a jej agregaty
wywieźli Niemcy do Sochaczewa.
por. Tadeusz Baczyński "Damian"
strzelec
grupy kpt. "Mechanika"
później w bat.
"Zaremba-Piorun"
|