|
Zastępcza elektrownia
Ze względu na
przewidywaną groźbę odcięcia dopływu energii
elektrycznej oraz wody, w sztabie "Obroży" zapadła
decyzja budowy własnej elektrowni oraz uruchomienia
studni głębinowej. Robotami tymi kierował późniejszy
dowódca elektrowni przy ul. Hożej 51 inż. Sobiesław
Dajkowski "Florek". Współpracowali z nim mechanik
"Jajczarni" Henryk Kulikowski "Michał", Tadeusz
Baczyński "Damian" i grupa żołnierzy z tzw. oddziałów
tyłowych.
Z jednego z warsztatów
mieszczących się na ul. Poznańskiej koło ul. Hożej
przewieziono agregat prądotwórczy "Phänomen" o mocy
około 15 kVA. Agregat ten zainstalowano w piwnicy
głównego magazynu "Jajczarni", w sąsiedztwie warsztatu
rusznikarzy.
Z terenu Politechniki,
jeszcze przed zajęciem jej przez Niemców, "Florek" wraz
z przydzieloną mu grupą przenieśli prądnicę i inny
sprzęt elektroniczny, mogący się przydać do budowy
prowizorycznej elektrowni. Z zakładu Strójwąsa przy ul.
Hożej 57 przeniesiono również silnik samochodowy oraz prądnicę.
"Florek" zainstalował
rezerwowe połączenie energetyczne, wyprowadzone od
jednego z transformatorów znajdujących się na terenie
Politechniki od strony ul. Koszykowej, zasilanego
bezpośrednio z Pruszkowa. Linia ta przebiegała przez
teren Politechniki, przecinała ul. Noakowskiego w kierunku hal targowych na ul. Koszykowej, biegnąc dalej
w kierunku "Jajczarni".
Jednocześnie trwały
roboty związane z uruchomieniem studni głębinowej na
terenie przy ul. Hożej 51. Agregat prądotwórczy
"Phänomen" przygotowano do zasilania pompy elektrycznej
studni głębinowej. Przeprowadzono również naziemną
prowizoryczną instalację wodociągową w celu
rozprowadzenia wody w rejony pobliskich posesji, dla
umożliwienia zaopatrzenia w wodę ludności cywilnej,
zamieszkującej okoliczne domy.
Uliczne zdroje
zbudowano na terenie zajmowanym przez siostry zakonne
przy ul. Hożej 53, także na tyłach posesji przy ul.
Poznańskiej 12 przy murze graniczącym z terenem
"Jajczarni" (Hoża 51) oraz w podwórzu domu przy ul.
Wilczej 51 róg Poznańskiej. Najwięcej ludzi gromadziło
się przy punkcie czerpania wody na tyłach posesji
Poznańska 13 graniczącej z posesją Hoża 49. Ponieważ
miejsce to nie było osłonięte budynkami, pod kranem z wodą wykonano z blachy dużą wannę, umożliwiającą szybkie
czerpanie wody bez konieczności dłuższego przebywania w miejscu narażonym na silny ostrzał. Instalację
wodociągową poprowadzono również do szpitali polowych i ważniejszych punktów dowodzenia.
Po 20 sierpnia rejon
Śródmieście-Południe został pozbawiony energii
elektrycznej z Elektrowni na Powiślu oraz wody z sieci
miejskich wodociągów. Przerwana została również
rezerwowa linia energetyczna mogąca zasilać "Jajczarnię"
z terenu Politechniki, która dostała się już w ręce
Niemców.
W tym czasie, po
konsultacjach technicznych udzielonych przez prof. inż. Włodzimierza Hellmanna (por. "Bila"), uruchomiono
agregat prądotwórczy przy ul. Hożej 51, dzięki czemu
można było, wprawdzie w niewielkim stopniu, zapewnić dla
potrzeb zarówno powstańców, jak i ludności cywilnej,
energię elektryczną oraz wodę z uruchomionej przy ul.
Hożej 51 studni głębinowej.
Do elektrowni kpt. "Mechanika" przyłączono okoliczne szpitale, a przede
wszystkim Główny Punkt Opatrunkowy - zespół szpitalny
przy ul. Poznańskiej 11, pracownię rentgenologiczną
prof. Witolda Zawadowskiego przy ul. Poznańskiej 17,
gdzie zorganizowano salę operacyjną oraz Zakład
Położniczo-Ginekologiczny "Sano" przy ul. Lwowskiej 13,
przekształcony w szpital powstańczy z salą operacyjną.
Elektrownia zasilała
również w energię elektryczną fabrykę dźwigów
Groniowskiego przy ul. Emilii Plater 10, której
obrabiarki pracowały dla potrzeb rusznikarni produkując
części do granatników. Odlewnia Braci Łopieńskich przy
ul. Hożej 55 otrzymywała również energię elektryczną
kpt. "Mechanika". Dowódcą elektrowni został inż. Sobiesław Dajkowski "Florek".
Ponadto elektrownia
kpt. "Mechanika" zasilała rusznikarnię inż. Franciszka
Przeździeckiego "Rafała" ze zgrupowania "Cieśli", która
znajdowała się przy ul. Hożej 62 naprzeciwko
"Jajczarni".
Wobec stale rosnącego
zapotrzebowania na energię elektryczną dowódca
elektrowni "Florek" przy pomocy "Damiana" i "Michała"
przygotowali trzeci agregat prądotwórczy, który stanowił
rezerwę na wypadek uszkodzenia już pracujących
agregatów.
Uruchomiony agregat
prądotwórczy "Phänomen" wytwarzał prąd zmienny,
trójfazowy o napięciach 380/220 V. Umożliwiało to zasilanie odbiorników siłowych (obrabiarki, pompa
wodna), jak również pozostałych, pracujących na napięciu
220 V.
Ponieważ pobór energii
elektrycznej przez pompę pochłaniał niemal całkowitą moc
agregatu, zaopatrywanie ludności w wodę ograniczono do
jednej godziny rano i jednej po południu.
Wobec stale
wzrastającego zapotrzebowania na energię elektryczną
przystąpiono do pracy nad zainstalowaniem następnego
agregatu prądotwórczego. Do budowy drugiego agregatu
użyto silnika samochodowego oraz prądnicy sprowadzonej
przez "Florka" z terenu Politechniki. "Florek" był
jedynym specjalistą z zakresu generatorów elektrycznych
i jego to głównie zasługą było uruchomienie drugiego
agregatu. Agregat miał również moc około 15 kVA. Oba
agregaty pracowały bez wzajemnej synchronizacji i były
obsługiwane przez "Michała" i "Damiana".
"Błyskawica" - Radiostacja KG
AK
W nocy z 5/6 września
przeniosła się do Śródmieścia-Południe Komenda Główna
Armii Krajowej. Radiostacja Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej "Błyskawica" została
zainstalowana w oficynie przy ul. Poznańskiej 13 i podłączona do elektrowni kpt. "Mechanika" przy ul. Hożej
51.
Do Śródmieścia-Południe
została również przeniesiona radiostacja Komendy Okręgu,
dowodzona przez por. Ottona Wiszniewskiego "Topolę"
(cichociemnego). Została ona zainstalowana przy ul.
Wilczej 54 i podłączona do elektrowni kpt. "Mechanika".
Do elektrowni tej
przyłączono również placówkę informacyjno-radiową
"Anna", mieszczącą się przy ul. Marszałkowskiej 62,
wyposażoną w radiostację nr 02 Komendy Obszaru,
uruchomioną początkowo przy ul. Wilczej 27, potem przy
ul. Noakowskiego 20 oraz radiostacje 09 i 09A po ich
ostatecznym umieszczeniu przy il. Poznańskiej 12.

Radiostacja Komendy
Głównej "Błyskawica", nadająca swój program kilka razy
dziennie, informowała na bieżąco cały świat o tym, co
działo się w Warszawie. Niemcy dosyć szybko dokonali
namiarów pozwalających na zlokalizowanie radiostacji. W dniu 8 września w godzinach popołudniowych niemiecki
samolot zbombardował z lotu nurkowego oficynę, gdzie
była umieszczona "Błyskawica". Na szczęście radiostacja
nie uległa zniszczeniu i została natychmiast
przeniesiona do budynku na tyłach Biblioteki Publicznej
przy ul. Koszykowej 26, gdzie pracowała aż do upadku
powstania. Ze względu na dużą odległość od elektrowni
przy ul. Hożej 51, do zasilania "Błyskawicy"
wykorzystano nieczynny kabel wysokiego napięcia,
biegnący wzdłuż ulicy Koszykowej.
Elektrownia kpt. "Mechanika" pracowała jeszcze przez długi czas nawet po
upadku Powstania Warszawskiego.
por. Tadeusz Baczyński "Damian"
strzelec
grupy kpt. "Mechanika"
później w bat.
"Zaremba-Piorun"
|