|
Rejon IX - 'Lubicz' -
Warszawa
Dowództwo VII Obwodu "Obroża"
Okręgu
Warszawskiego AK w Powstaniu Warszawskim
Zadania postawione VII Obwodowi "Obroża" Okręgu Warszawskiego AK podczas
Powstania Warszawskiego sprowadzały się do opanowania
terenów podwarszawskich i zablokowania dróg prowadzących
do Warszawy. Miało to stanowić osłonę walczących w Warszawie powstańców, a jednocześnie pomoc w zniszczeniu
znajdujących się w mieście sił policyjnych i militarnych
okupanta.
Oddziały liniowe "Obroży", Rejon IX -
stan na 31.07.1944 r.
IX REJON - kompania osłonowa sztabu -
kryptonim "Lubicz"
kompania IX rejonu- sierż. pchor./ppor.
Stefan Koralewski "Marian"
pluton 1796 -
sierż. NN "Grześ"
pluton 1797 - sierż. Mieczysław Radwański "Tygrys"
pluton 1798
- ppor. Andrzej Bielicki "Bomar"
pluton
1799 - chór. sł. st. Józef Ciesielski-Cymerman
"Sylwester"
pluton 1795 - plut. pchor. NN
"Wojtek"

Dowództwo VII Obwodu w pierwszym okresie powstania miało znajdować się w Warszawie. Na miejsce pobytu sztabu wybrano siedzibę
Związku Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich przy ul.
Hożej 51, gdzie dyrektorem był kwatermistrz VII Obwodu
mjr inż. Tomasz Dziama "Roman".
Należy tu zaznaczyć, że sztab, mając zatwierdzone przez dowódcę Okręgu
Warszawskiego miejsce postoju, nie był uprzednio
skontaktowany z dowódcą rejonu, na terenie którego miał
działać.
Dla sztabu, mającego
siedzibę w Warszawie, sprawą niezmiernie ważną było
zapewnienie łączności z poszczególnymi rejonami "Obroży"
na terenie powiatu warszawskiego. Celowi temu miała
służyć składnica meldunkowa "K-2", spełniająca
jednocześnie rolę centrali przekaźnikowej depesz Komendy
Okręgu AK. Na siedzibę składnicy meldunkowej wyznaczono
teren fabryki dźwigów Groniowskiego przy ul. Emilii
Plater 10.
W przeddzień wybuchu
powstania dowódca Obwodu wydał rozkaz, aby członkowie
bojowej części sztabu zabrali się przed godziną "W" w punkcie wyczekiwania w domu przy ul. Marszałkowskiej 79.
Punkt wyczekiwania dla dowódcy obwodu i jego adiutanta
mieścił się przy ul. Hożej 51 i przy ul. Emilii Plater
10. Tereny te miały być opanowane przez żołnierzy
plutonów szturmowych kompanii osłonowej sztabu VII Obwodu, którą dowodził w tym czasie sierż. Stefan
Koralewski "Marian".
Punkt wyjściowy do
przeprowadzenia ataku na obiekt przy ul. Hożej 51
znajdował się w domu przy ul. Hożej 41, gdzie "Marian"
zabezpieczył broń, amunicję i żywność oraz zgromadził
ludzi.
Fabrykę Groniowskiego,
która nie była strzeżona przez Niemców, zajęto bez
przeszkód o godz. 15:30. Rozkaz dowódcy obwodu zezwalał
na wcześniejsze opanowanie obiektu, o ile sytuacja
wewnętrzna i zewnętrzna na to pozwoli. Na terenie
fabryki znaleźli się st. sierż. Mieczysław Radwański
"Tygrys", drużyna osłonowa pchor. Sławomira
Tabaczyńskiego "Kara" oraz patrol gońców (łącznie 17
osób). Ich uzbrojenie było niedostateczne; składało się
z dwóch pistoletów z niewielkim zapasem amunicji oraz trzech granatów filipinek. Przed godz. 16:00 przybył
oficer łączności VII Obwodu por. inż. Bolesław Lessman
"Lasota", jego zastępca ppor. inż. Stanisław Chyczewski
"Zbyszek" oraz inspektor z ramienia Komendy Okręgu mjr Karol Błasiński "Rymarz". Na terenie fabryki znajdowało
się również kilku pracowników, którym nie pozwolono
opuścić opanowanego terenu.
|